Witamy na naszych stronach
Dane teleadresowe naszego oddziału:
Wielkopolski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
60-765 Poznań, ul. Berwińskiego 5
NIP 782-21-68-574
Regon 639 774 729
nr konta: BZ WBK S.A. O/I Poznań, Pl. Wolności 16
75 1090 1463 0000 0000 4616 0399
|
Profesor Adnan ABBAS z Zakładu Arabistyki UAM, Marcin FIRLEJ z TVN24 i Tomasz LISIECKI z PAP byli gośćmi "Irackiego wieczoru" w Teatrze Ósmego Dnia w Poznaniu, który odbył się 23 lutego i zgromadził pełną salę uczestników, nie tylko dziennikarzy.

Adnan Abbas jest irackim Kurdem, szyitą, od lat mieszkającym w Poznaniu i wykładającym na uniwersytecie. Przez lata uważał się za uchodźcę politycznego i dopiero latem tego roku planuje wizytę w swojej ojczyźnie.
Marcin Firlej, korespondent wojenny, kilka dni, razem z Jackiem Kaczmarkiem z PR, spędził w niewoli irackiej. Po zakończeniu działań jeszcze kilkakrotnie był w Iraku (jest tam też obecnie, poleciał do Bagdadu niemal wprost z Poznania). Wspólnie z Kaczmarkiem napisali "Szum skrzydeł Azraela", książkę, która wykracza poza prosty reportaż wojenny, dostarczając solidnej porcji wiedzy na temat historii i dnia dzisiejszego Iraku.
Tomasz Lisiecki, z poznańskiego oddziału PAP, był w Iraku raz i marzy, aby tam wrócić.

Irakijczycy, szczególnie młodzi chcieliby, aby w ich kraju było "normalnie" - opowiadali dziennikarzy. Normalnie, czyli jak? - pytaliśmy.
- Ano, tak jak na Zachodzie.
- Czy jest to możliwe i wskazane?
- Szkoda by było, gdyby Irak się "zwesternizował", zatracił swoją kulturową tożsamość
Adnan Abbas prosił o zrozumienie. Chaos po tylu latach okropnej dyktatury jest nieunikniony, mówił. Zapewniał, że zamachy bombowe nie są autorstwa Irakijczyków. Nie leżą nawet w naturze Baasistów, zdolnych do mordu, ale nie do samobójstwa. Profesor jest zwolennikiem ustroju federacyjnego. Jest to rozwiązanie postulowane głównie przez Kurdów.
Goście zgodzili się, że zbyt szybkie wycofanie wojsk koalicyjnych z Iraku nie jest możliwe. Sytuację pogarsza brak jednoznacznych lokalnych autorytetów. Wydaje się, że gdyby koalicjanci rzeczywiście natychmiast wyjechali, najbardziej ucierpieliby zwolennicy upadłego reżimu, także ci z tzw. trójkąta sunnickiego, którzy w konfrontacji z szyicką większością nie mieliby szans.
Do różnicy zdań między dziennikarzami doszło w dyskusji na temat motywacji i postawy polskich żołnierzy w Iraku. Czy, w odróżnieniu od "ideowych" Amerykanów, jadą tam wyłącznie z pobudek finansowych? Żaden z zaproszonych żołnierzy, którzy powrócili z misji, na spotkanie nie przyszedł.
|